czwartek, 23 lutego 2017

Moje nowe perełki AVON - Little black dress i płyn do kąpieli o zapachu peonii i granatu

Moje nowe perełki AVON - Little black dress i płyn do kąpieli o zapachu peonii i granatu
Witam Was dzisiaj wraz z kosmetykami firmy  AVON. Na pewno firma jest Wam znana, podobnie jak Oriflame.

Akurat będąc ostatnio na zebraniu u syna koleżanka znowu mnie pokusiła o zamówienie z katalogu.



 Avon Little Black Dress to piękny,elegancki zapach. Pierwszy raz zakupiłam jakieś ponad 10 lat temu i do dzisiaj są ze mną. Prosta buteleczka w klasycznym stylu - bardzo mi się podoba.  trwały i uniwersalny zapach.


 Nuty zapachowe to:
afrykański imbir,
- kolendra, 
- cyklamen,
- różowa peonia, 
- gardenia, 
- ylang-ylang, 
- kwiat księżycowy 





Drugi produkt to nowość, płyn do kąpieli o zapachu peonii i granatu:


 Żeby nie było kupiłam od razu dwa, akurat były w promocyjnej cenie za 5,99 zł / sztuka. 

Płyn ten:
  • oczyszcza ciało i zapewnia mięśniom odprężenie,
  • wytwarza bogatą, kremową pianę, przyznam się, że jest bardzo gęsty,
  • wzbogacony fantastycznym zapachem peonii i granatu sprawia, że nie chcesz wyjść z wanny
  • zamknięty w uroczym opakowaniu zdobi wnętrze mojej łazienki.

Zasada jest prosta: jedną - dwie zakrętki podstawiamy pod pod bieżącą wodę podczas kąpieli i rozkoszujemy się zapachem. Ja wylewam na gąbkę i jak na płyn do kąpieli przystało z przyjemnością się myje.

Dl mnie bomba !!!

Jedyne, czego żałuje to to, że niestety wpis ten nie oddaje całego zapachu. 
Ale być może któraś z Was już używała tych perfum, czy płynu i podzieli się swoją opinią.

Jeżeli chodzi o mnie jestem dość ograniczona w zakupach w tej firmie np. kremów do twarzy, fluidów, podkładów, ponieważ mam uczulenie i dostaje czerwonych plam na twarzy.

A jak jest u Was? Kupujecie w Avon, a jeśli tak to co i jaka jest Wasza opinia?

niedziela, 19 lutego 2017

Wyjątkowa pielęgnacja skóry oparta na rytmach życia - Dr hauschka - recenzja

Wyjątkowa pielęgnacja skóry oparta na rytmach życia - Dr hauschka - recenzja

Witajcie moi Drodzy !!!!

Wczoraj miałam bardzo fatalny dzień. Praktycznie cały spędziłam w szpitalu czekając na kolejkę u pediatry, trafiłam na przerwę lekarza, ludzi od groma, potem czekanie na wyniki i zaś kolejka, przerwa lekarza i do domu wróciłam przed 22:00. Błędne koło krążąc w dwóch kierunlach: szpital-dom, dom-szpital.
Siedząc, obserwując biedne chore dzieciątka serce mi pękało... Musiałam się koniecznie czymś zająć i tak oto powstała moja recenzja.

Obecnie opadam z sił z niewyspania i stresu, mam wrażenie, że tylko rozum jeszcze działa, a moje nogi nie chcą już ze mną współpracować.

W dzisiejszym wpisie chciałabym Wam przedstawić moją Gwiazdę, Top 1 w moim przypadku w kosmetykach do demakijażu, które kiedykolwiek stosowałam. Jeśli wcześniej uważnie czytaliście, skóra na mojej twarzy jest okropnie wymagająca i niestety z większością tego typu produktów mam problem z doborem tego odpowiedniego.





Ciekawi jesteście - to zapraszam!!!







Jakiś czas temu otrzymałam od firmy Dr Hauschka bardzo fajne mleczko do demakijażu.




Czekając na przesyłkę ciekawa wiedzy na temat tej firmy zagladnęłam na stronę w zakładkę: o nas

Historia zaczęła się już w 1935 roku.



W tym właśnie roku Dr. Rudolf Hauschka założył przedsiębiorstwo farmaceutyczne WALA. Produkowano tam (i produkuje się do dziś) ponad 900 różnych leków opartych na medycynie antropozoficznej, zawierających rośliny lecznicze oraz substancje naturalne, które mają za zadanie przywrócenie wewnętrznej równowagi całego organizmu i pobudzenie układu immunologicznego. Rytm niesie życie - ta sentencja zasłyszana od Rudolfa Steinera zastosowana w praktyce, stała się podstawą do stworzenia unikalnego procesu uzyskiwania wodnych wyciągów z roślin, zwanego procesem rytmizacji.
W 1962 roku do zespołu firmy WALA dołączyła Elisabeth Sigmund, żeby urzeczywistnić marzenie o stworzeniu specjalnej linii kosmetyków zgodnych z ideą firmy. Dzięki jej niekonwencjonalnym pomysłom i wieloletniemu doświadczeniu oraz głębokiej wiedzy również z zakresu botaniki, pierwsze kosmetyki Dr. Hauschka komponowane tylko na bazie naturalnych składników i zawierające witalne ekstrakty roślinne były gotowe już w 1966 roku.

Już w 1936 roku zatwierdzony zostaje znak firmowy WALA (Wärme-Ashe-Licht-Ashe czyli Ciepło-Popiół-Światło-Popiół). Słowa te opisują istotę procesu rytmizacji. W 1967 uruchomiono linię produkcji kosmetyków Dr. Hauschka. Już w 1999 wprowadzono linii kosmetyków do makijażu, a w roku 2009 - powstała seria kosmetyczna Med dla skóry wrażliwej i atopowej.
Obecnie firma WALA zatrudnia ok. 900 pracowników i ma 2 podstawowe działy:
Leki Wala i Kosmetyki Dr. Hauschka (w tym seria Dr. Hauschka Med), które eksportuje do 40 krajów świata.

Moje mleczko do demakijażu prezentuje się przepięknie. 




Za zadanie ma usuwać ze skóry zanieczyszczenia i makijaż, jednocześnie ją pielęgnując. Pozostawia cerę gładką i elastyczną. Przeznaczone również do demakijażu oczu. Zwłaszcza wrażliwa i sucha skóra wymaga pielęgnacji wzmacniającej dla zachowania naturalnej elastyczności. Dlatego mi tak bardzo przypadł ten kosmetyk do gustu!!!!

Sposób użycia jest prosty: 
na zwilżony wodą i odciśnięty wacik kosmetyczny nanieść niewielką ilość mleczka i przyłożyć do zamkniętej powieki. Po odczekaniu kilku sekund kosmetyki do makijażu rozpuszczają się i są łatwe do usunięcia. Pozostałą część twarzy zwilżyć wodą, nałożyć na nią równomiernie większą ilość kosmetyku i umyć twarz jak kremem do mycia. Na koniec spłukać obficie ciepłą wodą.
 


Dr. Hauschka Soothing Cleansing Milk - Usage




Estetyczna, skromna szklana buteleczka z tzw. pompką idealnie nakłada odpowiednią ilość na wacik i naprawdę kiedy po kilku sekundach mleczko się wchłonie makijaż usuwany jest błyskawicznie.
Jestem pod wrażeniem, bałam się znowu plam, przebarwień i uczulenia.

Opakowanie zawiera 145 ml i jest w cenie 85 złotych.

Link do mleczka znajdziecie tutaj: KLIK


http://www.dr.hauschka.pl/

piątek, 17 lutego 2017

Wishlista Zaful #2

Wishlista Zaful #2


Hej!!!

W podobnym luźniejszym stylu podoba mi się taka stylizacja ze sklepu zaful.com


Popatrzcie i oceńcie własnym okiem: 

1. Lapel Collar Solid Color Long Sleeve Buttons Blazer




2. Streetwear Jewel Neck Queen Crown T-Shirt




3. High Waisted Skinny Pencil Jeans

 
 
 
 
 
 

Wishlista Sammydress #1

Wishlista Sammydress #1

Hejka. Po raz kolejny chciałabym Was zaprosić na mini - prezentacje ciuchów ze strony sammydress.com


Tym razem chciałabym Wam pokazać niby luźną, ale też elegancką stylizację:





1. Skew Collar Cotton Blend T-Shirt




2. Work Style High-Waisted Solid Color Midi Skirt For Women

 KLIK

 

3. Wintersweet Print Handbag

 



4. Convertible Pointed Toe Pumps







 Wszystko mi pasuje, prócz butów na obcasie. Z moim wzrostem 189 cm niestety nie mogę sobie na takie pozwolić, na szczęście mogę patrzeć i podziwiać :) tyle mi pozostało !







czwartek, 16 lutego 2017

Szycie podusi i breloczka handmade za sprawą firmy Dpcraft

Szycie podusi i breloczka handmade za sprawą firmy Dpcraft



Hej Kochani!

Jak Wam minął weekend?
U mnie spokojnie. Sobota była zwyczajnie zwyczajna, ale że Pan Tata miał urodziny to była nadzwyczajna! Zabrał dzieci do dziadków, a ja zostałam SAMA w domu. Zamiast legnąć się do góry brzuchem to ja niczym jak rakieta z bombą zegarową zabrałam się za sprzątanie... Chciałam szybko ogarnąć, ponieważ zaplanowałam to, co uwielbiam robić w wolnym czasie, czyli szyć 😊

Zmotywowała mnie to tego firma dpcraft

Jest to sklep, gdzie kupimy niezwykłe produkty pozwalające realizować Twoje pasje - o ile się takowymi interesujemy. Można zakupić wszystko do tworzenia rzeczy w takich dziedzinach, jak:
- scrapboking, 
- cardmaking, 
- quilling, 
- decoupage,
- home decor. 

Natomiast grupie CraftKids znajdziemy całe mnóstwo niespodzianek dla dzieci.
Są to zarówno akcesoria i zestawy kreatywne, jak również edukacyjne. 

Mamy tam takie skarby, jak:
- kolorowe domki dla lalek, 
- breloczki z pomponów,
- naklejki z filcu i pianki,
- koraliki do biżuterii 

...oraz to wszystko, dzięki czemu można stworzyć np. urocze przytulanki oraz inne zabawki.

Ponadto linia Craft to szeroki wybór profesjonalnych narzędzi i akcesoriów, które stoją do dyspozycji w dziedzinie różnych aktywności twórczych.

Mialam okazję uszyć dwie sówki:
podusie i breloczek.

Rozpakowałam i przygotowałam sobie wszystko do pracy:




PIERWSZY ZESTAW KREATYWNY TO BRELOCZEK  Z FILCU - SOWA ROCKY:

Zgodnie z instrukcją, która jest niezwykle prosta należy połączyć według kolejności elementy i gotowe! 



Wszystko, co potrzebujemy do uszycia jest w komplecie, a mianowicie: 




Do tego oczywiście najważniejsze elementy, czyli filc: 






Idealny do kluczy, na prezent lub po prostu do zabawy:




Do kolekcji można zebrać cztery breloczki i bawić się razem z rodzeństwem Rocky'ego - uroczą Sweetie, słodką Dotty i zwariowanym Dave'm!
Zabawa będzie jeszcze ciekawsza, gdy do małych breloczkowych sówek dołączą duże poduszki-sowy.      

DRUGI MÓJ ZESTAW KREATYWNY - PODUSZKA Z FILCU SOWA - ROCKY:


Idealny na prezent, do zabawy lub jako dekoracja pokoju dziecięcego.   
Wymiary poduszki: 27 x 33 cm.
Również tutaj można zebrać cztery sowy.

Nasza wygląda ślicznie: 




Zabawa szyciem przeznaczona jest dla dzieci w wieku powyżej 5 lat. 

Liczyłam na współpracę z moim 8-letnim synkiem. Mogę powiedzieć, że śmiało dałby sobie radę... Jednak szycie nie jest jego mocną stroną. Gdyby trzeba było skleić samolot, czy autko byłby chyba bardziej skłonny to zrobić. Za to ja byłam szczęśliwa, że mogłam usiąść w spokoju (o dziwo, bez dzieci) i robić to, co Kocham! Wszystkie dziurki idealnie wycięte, igła jak najbardziej bezpieczna dla dziecka, nici w wystarczającej ilości. Wystarczą chęci oraz czas. 

Także z całego serca polecam Wam tego typu zabawę! Ja akurat szyję moim dzieciom misie sama ręcznie, więc takie sówki nie były dla mnie problemem. 

Wszystko znajdziecie w sklepie dpcraft:
1. Poduszka z filcu: tutaj
2. Breloczek: tutaj

Całość prezentuje się naprawdę pięknie ❤



www.dpcraft.pl

środa, 8 lutego 2017

Kobieca przypadłość i najnowsza technologia POMPADOUR za sprawą firmy DEDRA

Kobieca przypadłość i najnowsza technologia POMPADOUR za sprawą firmy DEDRA



Każda z nas kobiet jeden raz w miesiącu ma tzw. "ciche dni". Bywa, że kilka dni przed cierpimy na potocznie zwane "PMS", czyli zespół napięcia przedmiesiączkowego... Mało tego, w niektórych przypadkach może to trwać i w trakcie miesiączki. Co byśmy nie zrobiły to wszystko działa na nas jak płachta na byka!

Powiem Wam, że te podpaski to nie była taka prosta sprawa kiedyś... Historia sięga czasów starożytnych. Na Hawajach miesiączkujące kobiety umieszczano w specjalnie budowanych do tego celu szałasach, gdzie musiały przetrwać cały ten czas. Na szczęście pierwsze tego typu asortyment zaczęto produkować u naszych sąsiadów, w Niemczech około 1890 roku...
Całe szczęście, że akurat zarówno ja, jak i wiele z nas już tego nie doświadczyło! Jakoś sobie tego nie wyobrażam, aby mój mąż chował mnie gdzieś po kątach! :)

Szereg firm wprowadzało na rynek cuda na kiju, począwszy od podpasek / wkładek / tamponów "normalnych", "na noc", "długich", "krótkich", "ze skrzydełkami"... Kolorowych, zapachowych.... Idzie oszaleć w wyborze.

Tymczasem Dedra wprowadziła dla konsumentek podpaski i wkładki z tzw. CHIPEM ANIONOWYM.

Łączy on w sobie trzy technologie:
1. działanie aktywnego tlenu,
2. działanie aktywnych anionów,
3. promieniowanie podczerwone







 Podpaski oraz wkładki POMPADOUR ® zapakowane są każda osobno, by zachować maksymalną higienę.
Dostępna ilość w opakowaniu
- podpaski: 10 sztuk (10,90 zl / opakowanie)
- wkładki: 30 sztuk (12,90 zl / opakowanie)

Wykonane są w 100 % z bawełny i posiadają sporo zalet:
  • są przyjemne w dotyku,
  • zawierają czynniki pozytywnie wpływające na zdrowie kobiety,
  • oddychające,
  • duża chłonność (4 razy większa niż w przypadku klasycznych),
  • szybka chłonność (5 razy większa, dzięki 2 warstwom absorpcyjnym),
  • ultra cienkie,
  • chronią twoja odzież,
  • każda wkładka jest pakowana automatycznie, bez użycia ludzkich rąk,
  • opakowanie chroni wkładki przed kurzem, wilgocią, pleśnią,
  • wysoka jakość wykonania, wygodne zamknięcie.



Ponadto posiadają 8 warstw ochronnych, a są to: 
  1. Warstwa: 100 % bawełna,
  2. Warstwa: posiada chip z trzema technologiami,
  3. Warstwa: przepuszcza wilgoć do warstwy chłonnej i zapobiega wydostaniu się wydzieliny na zewnątrz,
  4. Warstwa: polimery zawarte w warstwie chłonnej są w stanie wchłonąć do 5 razy więcej wilgoci w porównaniu do klasycznej podpaski. Dzięki dodatkowej warstwie chłonnej.
  5. Warstwa: wypełniona jest tworzywem czterokrotnie bardziej chłonnym niż stosowane w klasycznych wkładkach,
  6. Warstwa: przepuszczalna nad warstwą chłonną,
  7. Warstwa: dolna oddychająca,
  8. Warstwa: klej i warstwa maskująca.

Mimo, iż jest to temat TABU dla kobiet, to jednak kolejny wypróbowany przeze mnie produkt firmy Dedra bardzo mnie zaskoczył swoją najnowszą technologią. Nie spotkałam się do tej pory z tego typu podpaskami / wkładkami, które są aż tak chłonne. Z ciekawości zajrzałam nawet na kanał youtube i mamy krótki filmik:


test chłonności Pompadeur




Nawet miałam wrażenie, że po otwarciu w opakowaniu był lekko miętowy zapach. Wszystko szczelnie zamknięte, każda osobno zapakowana. Uczucie komfortu super, nie są grube "jak rekiny" :)
A jako gratis w środku opakowania możemy znaleźć test mikroflory bakteryjnej naszych dróg rodnych!
No z takim czymś się nigdy nie spotkałam.



Szczegóły znajdziecie tutaj:
Podpaski ze skrzydełkami POMPADOUR NORMAL
Wkładki higieniczne POMPADOUR SLIP

Dla przypomnienia: firma DEDRA oferuje możliwość dodatkowych zniżek lub zarobków.
Podczas zakupu wystarczy zapisać numer koordynatora (na stronie jest lista koordynatorów, z której można kogoś wybrać). Od razu się automatycznie aktywuje zniżka do 23% z cen katalogowych.
Wszystkie środki ta osoba kupi taniej niż jest cena katalogowa!! 

Proponuję wejść na stronę i przejrzeć ofertę, asortyment ogromny! moja dedra


wtorek, 7 lutego 2017

Oliwkowo migdałowa regenracja włosów z Dabur Vatika (szampon i olej oliwkowy + krem migdałowy - recenzja)

Oliwkowo migdałowa regenracja włosów z Dabur Vatika (szampon i olej oliwkowy + krem migdałowy - recenzja)
Witajcie. Wraz z początkiem tygodnia powracam z nowym wpisem.

Miałam okazję nawiązać bardzo pachnącą współpracę z firmą Dabur.


Założona została w roku 1884 w Kalkucie, jako firma farmaceutyczna zajmująca się produkcją preparatów i leków Ajurwedyjskich. W swojej 125 letniej historii przeszła wiele przeobrażeń i pokonała wiele trudności - po to abyśmy teraz mogli cieszyć się doskonałymi produktami - Dabur, czyli wysokiej jakości ziołowymi kosmetykami służacymi do pielęgnacji włosów, jamy ustnej i ciała.
Marka Dabur jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych w Indiach oraz pozostałych krajach azjatyckich, produkty stworzone do tego aby pielęgnować i utrzymywać w zdrowiu m.in.  włosy.

Chciałabym Wam dzis przybliżyć zestaw trzech fajnych kosmetyków do włosów. 

Oto całość :



A teraz szczegóły !


SZAMPON DO PIELĘGNACJI WŁOSÓW OLIWKOWY:

Do każdego rodzaju włosów, najbardziej polecany po okresie zimy, kiedy to nasze włosy są zmęczone i osłabione., wiecznie chowane pod czapką znosząc
Zawiera:
- oliwę z oliwek - która odżywia skórę głowy i włosy,
- henne - która sprawia, ze włosy lśnią i stają się zdrowsze,
- migdał ,
- aloes - nawilża i sprawia, że włosy są aksamitne miękkie i puszyste.




OLEJ DO WŁOSÓW Dabur Vatika Oliwkowy:

Polecany głównie do włosów  słabych i wypadających. Najważniejsze składniki to oczywiście kaktus, czosnek oraz Garner,  które powodują, że nasze włosy są odżywione i nawilżone.  Od nasady aż po końce.
Stosujemy go 3 x w tygodniu.  Wcieramy olejek w skórę głowy oraz włosy. Od nasady aż po końce. Pozostawiamy na 2 godziny lub jak kto woli tłuścić sobie poduszkę idziemy w kimę. Bo może zostać na głowie nawet na całą noc.... Następnie spłukujemy. Myjemy szamponem i wsio.



KREM DO STYLIZACJI WŁOSÓW - MIGDAŁOWY: Henna I Aloe Vera

Zawiera oczywiście rzecz jasna hennę, migdały, witaminę E i aloes- używany przed myciem na suche włosy w celu odżywienia i nawilżenia włosów. Natomiast niewielka ilość użyta po myciu na mokre włosy chroni przed wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych oraz pomaga w stylizacji. Po umyciu głowy można nie za dużą ilość rozetrzeć na końcówkach włosów.




  Pewnie jesteście ciekawi mojej opinii, prawda?



Otóż zapach wszystkich trzech produktów jest oszałamiający ! Delikatny. Szampon przypadł nie tylko mi do gustu, ale i płci przeciwnej. Włosy faktycznie są mięciutkie, puszyste i świeże. Lekki dystans miałam do kremu. Konsystencja jest delikatna, nie gęsta. Jednak dla mnie najlepszą opcją jest zastosowanie 15 minut przed myciem głowy. W połączeniu z szamponem efekt jest jeszcze lepszy, cały dom pachnie oliwkowo! Na suche włosy nie nakładałam, ponieważ nie miałam już takiego efektu WOW jak po myciu. Olej za bardzo nie przypadł mi do gustu, bo musiałam chodzić z tłustą głową. Nie lubię za bardzo się "natłuszczać", a już na pewno iść z tłustą głową spać na całą noc. Jednak mimo wszystko po użyciu olejku jestem nawet zaskoczona. Obawiałam się, że włosy będą tłuste. Jednak po umyciu szamponem były leciutkie jak piórko.

Także powiem Wam, że cały zestaw oceniam na duże 5 +.

Całość znajdziecie tutaj w zestawie (można produkty pojedynczo zakupić):


 
 

piątek, 3 lutego 2017

Haul Zaful part #1

Haul Zaful part #1
Hej moi drodzy!

Wspominałam Wam kilka postów wcześniej (tutaj) o sklepie zaful.com

Podjęłam z nimi współpracę. Polegała ona na tym, iż najpierw należało wrzucić post z tzw. "wishlist'ą", po czym złożyłam zamówienie. Przy wszystkim pomagała i doradzała mi koordynatorka sklepu.
Na zamówienie czekałam ponad 3 tygodnie. Akurat w Chinach było również święto, stąd wszystko rozłożyło się w czasie.

To Co, ciekawi recenzji?

No to zapraszam!

TOREBKA 


Co do jej wyboru nie miałam żadnych wątpliwości. Nie jest duża: 28*12*27cm.
Urzekła mnie jej skromność, kolor i ta banalna mała kuleczka, niczym wisienka na torcie - dodaje jej całego uroku.



Wyposażona w dwa dodatkowe paseczki (dłuższy i krótszy) zapewnia noszenie na i przez ramię. Plus w dłoni można nosić - także reasumując na trzy sposoby.



Brak nieprzyjemnego zapachu również na plus.  Aleeee?
Ponieważ jestem czepialska i wymagająca znalazłam również bardzo dla mnie istotne minusy. Przede wszystkim to, że torebka nie jest zamykana zamkiem. Ma jeden zatrzask po środku i dwa z boku:



 Można śmiało włożyć rękę i wyciągnąć najważniejsze: portfel. Ponadto nie ma żadnej dodatkowej w środku kieszonki. Jednak i tak wygląd jej mnie zachwycił. Za pomocą zatrzasków po środku i z boku fajnie się układa. Mimo minusów jestem z niej bardzo zadowolona!



 PORTFEL


Drugą pozycją jest portfel. Szary, zwyczajny...


Portfel, jak portfel, zwyczajny... Aleeee........ urzekł mnie swoją zwyczajną niezwyczajnością!
Jak dla mnie logiczne jest to, że powinien mieć kieszonkę na monety, tak dla innych raczej nie za bardzo. 
I tutaj mamy zonk...., bo brak jej!  Jestem tym faktem bardzo zniesmaczona, więc monety będę chyba w worku foliowym nosić, a w portfelu sam gruby szmal! Myślałam, że może w środku między przegrodami na banknoty będzie mały zameczek.. No ale niestety poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

Także tego..... pozostawiam to już może bez komentarza :)





 PĘDZLE

Na koniec zostawiłam to, co my kobiety kochamy najbardziej. PĘDZLE!
Zestaw składa się z 23 sztuk. Do tego 8 mini gąbeczek.

 Pędzle są dość dobrej jakości. Na szczecie włosie nie wypada. Czytałam różne opinie. Były też i te negatywne. Jednak mi pasują. Najbardziej zadowolona jestem z tych grubych, używam je do pudru i rozświetlacza (drugie zdjęcie).






 Gąbeczki postanowiłam Wam w ten inny, nietypowy sposób zaprezentować.
Prócz pomarańczowych są także takie same w kolorze różowym i fioletowym.
Są miękkie, miały dość nieprzyjemny zapach, więc musiałam je ogarnąć i przeprać.




generalnie jestem bardzo zadowolona z zakupów mimo kilku wad.

Jeżeli jesteście chętni zapraszam bezpośrednio na stronę: zaful.com

Moje zakupione rzeczy:
torebka tutaj
portfel tutaj
pędzle tutaj

http://www.zaful.com/?lkid=30616


Copyright © 2016 Ewuczka testuje , Blogger