sobota, 11 marca 2017

CK i PC - tajemnicze perfumy od E-Happiness - recenzja

Hello Skarby!

Dziś będzie pachnąco, chociaż wpis ten nie odzwierciedli zapachu na żywo, to jednak dostarczę Wam trochę wiedzy na ten temat.



Niedawno otrzymałam od perfumerii E-HAPPINESS dwie małe fiolki o pojemności 20 ml.

E-Happiness to sklep internetowy, który oferuje damskie oraz męskie zapachy inspirowane najlepszymi markami świata w postaci małych perfumetek. Są one lane, ale zawierają wysokie stężenie olejków zapachowych. Dzięki temu oraz specjalnym recepturom są one trwałe.
Forma opakowania jest mała, poręczna, zmieści się wszędzie: w torebce, kosmetyczce, a nawet w kieszeni mego płaszcza czy kurtki.

Otrzymałam dwa różne zapachy. Dzięki numerom na opakowaniu oraz dołączonej liście wiedziałam, z czym mam do czynienia. Wszystko miło jak na moje oko zapakowane, co bardzo lubię i doceniam.



1. CALVIN KLEIN EUPHORIA BLOSSOM:

Realnie wygląda tak:
(zdj zapożyczone z internetu)



Linia ta przeznaczona jest dla kobiet na ciepłe, letnie wieczory. Jest to akurat lżejszy wariant od klasycznej Euphorii. Esencje róży, granatu i orchidei w połączeniu z nutami cennego drewna (!) i kwiatu lotosu zapewniają unikalny zapach. Różowa piwonia zapewni podróż po oriencie z zapachem Euphoria Blossom.

Cena za 100 ml jest w granicy: 150-170 zl*
(*w zależności od sklepu oraz danych promocji)

2. PACCO RABANNE LADY MILLION:

Ma piękne oryginalne opakowanie:
(zdj zapożyczone z internetu)


Podobno jest to klejnot wśród zapachów dla pań. Bynajmniej opakowanie na to wskazuje. Subtelna i słodka esencja białego miodu i świeże akordy kwiatu pomarańczy, a ton paczuli, maliny i gardenii ma charakteryzować siłę kobiecości, jej dominację oraz wyrazistość.

Cena za 80 ml to 220 - 240 zł*
(w zależności od sklepu oraz danych promocji)


Kiedy pierwszy raz powąchałam je z flakonu to szczerze mówiąc mnie wręcz odrzuciło. Aleeeee.....nie na tym polega przecież cała sprawa. Psiknęłam na nadgarstek, odczekałam, aż intensywność minie i od razu zmieniłam zdanie.



Choć oba są bardzo słodkie - dla mnie ZA słodkie, to jednak nie będę tą jedną na milion - dominującą kobietą jak na Paco Rabanne przystało, ale za to udam się w podróż po oriencie wraz z CK Euphoria Blossom.

Porównując obydwa w tej bitwie moim faworytem zostały perfumy CK. Niestety Pacco Rabanne jest za bardzo intensywny, ba, wręcz podchodzi mi pod "babcine" zapachy (nie urażając żadnej z Was, która je używa, to tylko moja opinia).

Także Panu CALVIN KLEIN mówię zdecydowanie TAK!

Dodam również, że ceny są bardzo przystępne i jeżeli lubicie często coś innego, bądź codziennie chcecie inaczej pachnieć to warto zainwestować, gdyż fiolki nie są drogie.




18 komentarzy:

  1. O <3 Dwa najbardziej lubiane przeze mnie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich inspirowanych perfumetek, bo niby pachnie a jednak to nie to czego oczekuję. Piekne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że te dwa zapachy tak Jak dla ciebie, dla mnie byłyby nieco za słodkie:) Ale każdy ma swój gust, to prawda!
    Uważam kupno takiej fiołki za fajny pomysł, ponieważ lubię wypróbować zapach chociażby w próbkach zanim zdecyduje się na pełnowymiarowe opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, że można takie miniaturki sobie sprawiać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Testowałam ich perfumy ;) Męża był super mój był dla babek 50 + czyli beznadziejny ;'(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam perfumy CK. I przyznam, że te perfumetki są dobrym rozwiązaniem na wyjazdy itd ♡ świetny post kochana

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapachy inspirowane zupełnie do mnie nie przemawiają, sorry...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam już kilka perfumetek od tej firmy i bardzo polecam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam mini wersję euphorii. Zakochałam się w ich zapachu.
    Odwdzięczam się za szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym z chęcią ich powachała aż mnie korci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze przy tego typu wpisach pisze, że szkoda, że nie można ich powąchać przez internet. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam perfumetki ale z tej drogerii jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam marki, perfumy owszem- ale nie moje zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. dla mnie te zapachy są za ciężkie ;) w ogóle bardzo trudno znaleźć takie perfumy, które mi odpowiadają :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmmm perfumy najbardziej lubi takie słodkie duszace.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Ewuczka testuje , Blogger